Prefbet Śniadowo

wyszukuj
w serwisie

Łobodziński na 5

4 zwycięstwo z rzędu, czyli piąta wygrana Łobodzińskiego na Wieży Eiffla stała się faktem. Piotr Łobodziński w wyśmienitym stylu zapisał się na kartach paryskiego biegu w środową wietrzną noc (start około 22:30).

5 dotychczasowych edycji i 5 triumfów. La Verticale de la Tour Eiffel to jeden z najbardziej rozpoznawalnych biegów po schodach na świecie. Trasa liczy w pionie 279 metrów i 1655 schodów. Sama klatka ma zabudowę otwartą, a biegacze muszą sobie radzić z chłodem oraz silnym wiatrem. Na szczęście w tym roku obyło się bez wiatru. Rekordy trasy należy do reprezentanta naszego klubu LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża (7:48 w 2016) oraz Suzy Walsham (9:34 w 2017). W tym roku na sam szczyt paryskiej Wieży Eiffla wdrapywało się łącznie 130 wyselekcjonowanych zawodników z całego świata. 

Na piątą edycję tej niepowtarzalnej imprezy biegowej zjechali się niezaprzeczalnie najlepsi biegacze po schodach ze światowego rankingu zarówno w rywalizacji mężczyzn jak i kobiet. Zawodnik z Łomży podobnie jak w latach poprzednich starował późno, po godzinie 22 w środowy wieczór jako ostatni z numerem jeden. Przed nim najgroźniejsi rywale: Christian Riedl z Niemiec, Jacob Mayer z Austrii oraz Kolumbijczyk - Frank Carreno. Ostatecznie Łobodziński wytrzymał presję i wbiegł na metę z najlepszym czasem 7:53, wyprzedzając znacząco swoich rywali.

"Jestem naprawdę w dobrej formie, więc nastawiałem się na mocny bieg i ładny czas. Pomimo, iż organizatorzy przesunęli start o pół godziny z powodu silnego wiatru, udało mi się zrealizować swoje założenia. Myślę, że osiągnięty na mecie czas mógłby być nowym rekordem trasy, gdyby nie ponowne jakieś lekkie jej modyfikacje. Wydaje mi się, że w tym roku ponownie biegaliśmy więcej na drugim tarasie widokowym. Niemniej biegło mi się dość komfortowo i nawet nie czułem tego porywistego wiatru. Bardzo jestem zadowolony z 5 zwycięstw i łamania za każdym razem bariery 8 minut".

W śród kobiet ponownie wygrała Australijka Suzy Walsham, która również jest kolekcjonerka pierwszych miejsc. Bardzo dobrze zaprezentowały się Polki Dominika Wiśniewska-Ulfik, która ukończyła rywalizację na 3 miejscu. Oraz biegaczka LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża, żona Łobodzińskiego, Iwona Wicha, która pechowo uplasowała się na 4 miejscu, tracąc do podium 0,9 sekundy. Po biegu była bardzo zła, gdyż na końcowym etapie została przyblokowana przez wolniejszą zawodniczkę, której nie dało się wyprzedzić na wąskim fragmencie trasy. A mogło być nawet drugie miejsce.:)

1 - Suzy Walsham (AUS) - 10:16 

2 - Alice McNamara (AUS) - 11:26 

3 - Dominika Wisniewska-Ulfik (POL) 11:28

4 - Iwona Wicha (POL) 11:29   

 

1 - Piotr Lobodzinski (POL) - 7:53
2 - Jakob Mayer (AUT) - 8:44
3 - Christian Riedl (GER) - 8:46

2019-03-15 23:08 Opublikował: Administrator
Autor treści: JK