Prefbet Śniadowo

wyszukuj
w serwisie

W pożyczonych butach i koszulce Kuba Nowak wygrał bieg w Rzymie

Pojechał w odiwedziny do klubowego kolegi Rafała Nordwinga i ... wygrał bieg na 10 km.

Do Włoch pojechałem w odwiedziny do mojego klubowego kolegi Rafała Nordwinga, z którym przed tygodniem wywalczyliśmy drużynowy złoty medal Mistrzostw Polski na 10 000m. Przygotowany byłem tylko na jakieś spokojne bieganie po Wiecznym Mieście. Po przylocie Rafał zaproponował czy nie chciałbym wystartować w niedzielę w takim mały biegu, który jest organizowany w Rzymie (bieg ukończyło ponad 1000 osób). Długo nie musiał mnie namawiać. Tylko pojawiły się dwa problemy: 

1. Nie mam butów do startu 
2. Nie mam koszulki startowej - temperatura w Rzymie może nie była zbyt wysoka ale wilgotność powietrza już tak, także koszulka na ramiączkach była wskazana. 
Na szczęście jesteśmy podobnej postury i mamy ten sam rozmiar buta :)
W pożyczonym sprzęcie zameldowałem się na starcie biegu Corri Bravetta.
Po wystrzale startera szybko objąłem prowadzenie, a po ok 600 metrach na skuterze podjechał do mnie organizator z prośbą żebym nie biegł za szybko. Po tak krótkim dystansie moja przewaga nad kolejnymi zawodnikami już była znacząca i aby pozostałe osoby rywalizujące nie pogubiły się na trasie i widziały pilota, zostałem poproszono żebym ten start potraktował mocno treningowo. 
Pierwsze 3 km trasy wiodły malowniczymi ulicami Rzymu. Po tym dystansie skręciliśmy do parku, gdzie ścieżki stały się zdecydowanie cięższe, nierówne o nawierzchni szutrowej, z licznymi wystającymi kamieniami. Nie forsując tempa mogłem przy okazji zwiedzić piękny piękny park, podziwiając gdzie nie gdzie pozostałości po starożytności. Ten odcinek trasy był mocno wymagający i miał długość blisko 5km. Ostatnie 2km znów wybiegliśmy na ulice Rzymu. Do mety cały czas podbieg pod górkę. 
Na mecie zameldowałem się z czasem 33:14, z ponad minutową przewagą nad drugim zawodnikiem. Organizatorzy biegu śmiali się że zdecydowanie lepiej i luźniej wyglądam niż pilot który jechał przede mną  całą trasę na rowerze. 
Jestem bardzo zadowolony z tego biegu. Okazał się on dobrą i mocną jednostką treningową. W ostatnich 8 dniach był to mój już 3 start, po Mistrzostwach Polski na 10 000m w Łomży, zwycięskim Biegu Konstytucji w Warszawie. Mam nadzieję że dobra passa się utrzyma i odnotuję w najbliższym czasie znaczący progres wynikowy. 
 
2018-05-06 23:53 Opublikował: Administrator
Autor treści: JK